niedziela, 23 marca 2014

4.

Ciągle tylko płakałam i płakałam. Czy ja nie mogę zrobić czegoś pożytecznego dla samej siebie? Serio?

Stać mnie tylko na durny płacz? To bez sensu .. No nic.

Wytarłam łzy. Przemyłam twarz, zrobiłam na nowo makijaż i przebrałam się
Wyszłam z łazienki. Na tarasie czekał już Zayn.

- No nareszcie kurwa, ile można się tak pindrzyć .. - mruknął pod nosem.
- Tyle ile potrzeba - spojrzałam na morze.

- Nie pyskuj , chodź - powiedział wstajac z kanapy. Złapał mnie za rękę którą przez chwile usiłowałam mu wyrwać lecz na darmo bo ścisnął jeszcze bardziej.
- Ałł - syknęłam z bólu.

- Uwielbiam kiedy kobieta do mnie jęczy albo syczy .. na przyszłość pamiętaj że robisz to co ci karze robić. - warknął luzując uścisk .

Szliśmy plażą.- Dlaczego do sklepu idziemy plażą? - zapytałam zdziwiona.- Bo na jakieś 200m dalej jest zajebista galeria na boku. - powiedział obojętnie.

- Ok. A dlaczego trzymamy się za ręce?
- Żebyś mi nie zwiała. Coś jeszcze? czy możesz już się zamknąć?
- Nie, nic.



W końcu doszliśmy do tej OGROMNEJ galerii .

Weszliśmy do pierwszego lepszego sklepu. Od razu w oczy rzuciły mi się szorty z ćwiekami na boku.

Wzięłam dwie pary, jedne szare drugie czarne.

- Chwila . Stop , porwałeś mnie.. a ja nie mam forsy .- popatrzałam na niego.

- Cena nie gra tu roli , ja płacę. Bierz co chcesz i ile chcesz - mruknął oglądając kuse spódniczki.

Kupowaliśmy ubrania chyba z 3 godziny po czym wróciliśmy tym razem drogą do domu.
Ledwo zdążyłam stanąć w progu drzwi a ten już atakuje słowami.
- Dzisiaj idziemy na zajebistą imprezę, masz ubrać się seksownie . Nie jak ponurak - powiedział oschle po czym wyszedł. po chwili jednak wrócił - Od teraz jesteś moją dziewczyną, skarbie. - ostatnie słowo dokładnie zaakcentował.
Co kurwa? Ja? jego dziewczyną? Nigdy przenigdy. Może i jest.. przystojny, seksowny pociągający, idealny , słodki, i .. zaraz co? nie. cofam to. Pomimo wszystkiego to nadal jest niebezpieczny bad boy który zabija ludzi z uśmiechem na twarzy.
Poszłam do "swojego pokoju" i wypakowałam wszystkie ubrania do szafy. Wybrałam na dzisiejszy wieczór
to. Do mojego pokoju wszedł Zayn.
- Pokaż co wybrałaś, jeśli już to zrobiłaś - powiedział podchodząc do mojego łóżka chwytając w ręce strój. Popatrzył się na mnie jak na debila.
- Chyba sobie żartujesz.
- Dlaczego? - Nie rozumiem, przecież strój jest śliczny.
- Strój jest ładny, owszem. Ale w takiej sukience możesz paradować na co dzień po domu, a nie na imprezie - prychnął zapalając papierosa.
- Zgaś to - pomachał sobie ręką koło nosa, gdy szary dym uniósł się do góry.
- A z jakiej to racji ? - uniósł brwi ku górze.
- A z takiej że moje ubrania przesiąkną dymem?
- Masz z tym jakiś problem? - zbliżył się do mnie na niebezepieczną odległość . Cofałam się do tyłu, cholera. Moje plecy stykały się z chłodną ścianą. - Będziesz pachniała mną - swoją głowę umieścił przy mojej szyi którą teraz całował. Zaraz co? Całował ją. Całował moją szyje. Po chwili poczułam jego język na swojej skórze, i mocne ugryznięcie.
- A to co do cholery? Czekaj, przecież ile osób pali papierosy..nie koniecznie będe pachniała tobą - odsunęłam go delikatnie od siebie.
- No tak, ale w tutaj wśród chłopaków palę tylko ja.. więc? jaki z tego morał? - mówił dziwnie spokojnym głosem.
- Morał z tego taki że masz mnie nie ślinić na szyi kotku. - odsunęłam go od siebie.
Jego oczy zrobiły się niebezpiecznie czarne, a w nich pojawił się dziwny błysk.
Przygryzł dolną wargę ponownie zbliżając się do mnie.
- Kotku? no proszę..taka myszka a taka zadziora, w sam raz dla mnie  - jego usta znów znalazły się an mojej biednej szyi.
To było tak cholernie przyjemne, chciałabym żeby teraz mnie pocałował .. a nie ..
Co? co ja wygaduje. To wcale nie jest przyjemne. Odepchnełabym go ale nie mogę.. To samo tak wychodzi.
- Teraz wszyscy będą wiedzieć ze jesteś moja - poczułam mocny ból.
- C-co ty wyprawiasz Z-zayn ? - jęknęłam z bólu masując pulsujące miejsce.
- Sama zobacz - wskazał palcem lustro do którego natychmiast podeszłam. Obejrzałam swoją szyje, no świetnie. Malinka wielkości kiwi.
- Super . . - burknęłam.
- Teraz Ci coś wybiorę .. - zaczął grzebać w szafie.

* 1 h później *
Wreszcie na łóżku położył sukienkę i szpilki.
Odetchnął z ulgą i usiadł na łóżku.
- Serio? ociągasz się dłużej niż ja.. a to serio dziwne - powiedziałam zdziwiona.
- Cicho, jakoś musisz wyglądać.
- O której mam zacząć sie szykować? - zapytałam zaglądając za oknem. Było już dosyć ciemno.
- Najlepiej zaraz - oblizał usta po czym wstał i złapał mnie mocno za pośladki. Co jest? Swoje usta przycisnął do moich i mocno mnie pocałował. Wyszedł.
Co właśnie się wydarzyło? Z otwartymi ustami usiadłam na łóżku. Dziwne.

                                                   *** Zayn ***
Co ja kurwa odwalam? Jebło mi coś na mózg że ją pocałowałem. To był tylko taki odruch. To było dziwne, ale sam tego chciałem. Mój mózg się o to prosił. Zszedłem na dół gdzie wszyscy uśmiechali się jak psychopaci.
- Czego szczerzycie tak te mordy ? Dalej są krzywe - zaśmiałem się pod nosem.
- 20 minut rozumiem, ale żeby godzine? Stary nawet ja tak długo nie dochodzę - prychnął zadowolony Niall.
- Pojebało cie ? nie ruchałem jej - skierowałem się w strone kuchni by napić się zimnej wody. O tak. To mnie ochłodzi, sama myśl o pieprzeniu się z nią sprawia że jest mi gorąco.
Ej? Kurwa, Zayn co Ty pierdolisz? W dodatku za dużo przeklinam. Hahahha że co? Że ja za dużo przeklinam? Nie ma to jak kłótnia z własnym wygórowanym ego.
Chuj z tym . Jak mówiłem chciało mi się pić więc sięgnąłem po butelke wody z lodówki i wypiłem połowę zawartości.
- Uuu stary , widze ze cie rozgrzałem tą gadką ? - do kuchni wkroczył Niall.
- Nawet nie wiesz jak bardzo - syknąłem.
- Nie martw się, odreagujesz dzis wieczorem - poklepał mnie po ramieniu.
- Nie ma mowy.
- Co kurwa? hahaha co Ty Zayn nie mów że zmieniłeś orientacje?
- Będę tam z Hannah .. - przygryzłem wargę.
- Ta dziewczyna ma na Ciebie dziwny wpływ , to chyba dobrze. - uśmiechnął się i wyszedł. Kurwa.

                                            *** Hannah ***
Wzięłam znowu prysznic i ubrałam się. Wyglądałam tak . < Ale włosy rozpuszczone i pofalowane, i powiedzmy że Hannah ma większe cycki >
Zrobiłam .. dosyć ostry a zarazem delikatny makijaż . Ubrałam szpilki i prysnęłam się waniliową mgiełką. Zeszłam na dół. Było ciemno. No, to znaczy nie aż tak. Jakieś tam światło z kuchni padało na korytarz wiec coś tam widziałam.
Ledwo zeszłam na dół a już ktoś pociągnął mnie do jakiegoś pokoju. Brutalnie pociągnął.
Zapaliła się maleńka lampka.
Zayn.
Przycisnął mnie do ściany i złapał za moje pośladki. Zaczął błądzić ustami po mojej szyi dochodząc do kącika ust. Uśmiechnął się i pocałował mnie namiętne. Oddałam . Czemu? Sama nie wiem. Ten facet ma w sobie coś co przyciąga kobiety. Seksapil ? Czy samo to że istnieje. ?
Nie wiem. W każdym bądź razie nie potrafię mu się oprzeć.
- Gotowa? - wysapał gdy zakończył mnie całować.
- A nie widać? - zmierzył mnie wzrokiem i przygryzł wargę.
- Kobieto grzeszysz sama sobą.. - warknął.
- Czem- oczywiście nie dokończyłam bo ponownie zostałam zaatakowana brutalnym pocałunkiem. W którymś momencie usłyszeliśmy wołanie chłopaków więc niestety musieliśmy przerwać tą jakże i miłą chwilę dla nas obojgu .
Malik przeklnął pod nosem i wyszedł ciągnąć mnie za rękę.

Wpakowaliśmy się do aut i wyjechaliśmy.
- Zayn ?
- No?
- Gdyby chłopcy nam nie przeszkodzili to..czy..no wiesz.. - moje ręce nagle stały się ogromnie interesujące.
- Na to przyjdzie jeszcze czas skarbie - szybko pocałował mnie w usta po czym wrócił do kierownicy.
Dlaczego to wszystko tak bardzo mi się podoba? Powinnam się bać. Powinnam płakac , w końcu zostałam porwana a ja co? Całuje się z najniebezepiczniejszym kolesiem w okolicy.
Oj Hannah. Do czego to dochodzi.


Dokończę jutro. 

7 komentarzy:

  1. Kocham to opowiadanie. Super rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  2. dużo się dzieje :D czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uhuhu, jaki Zayn *.*
    Cudeńko! ♥ AJ LOF ♥♥♥
    Czekam na kolejny! ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Pisz dalej błagam cię , bo bez tego żyć nie mogę ! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudeńko <3
    Czekam na kolejny rozdział z niecierpliwością :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne! Nie mogę doczekać się następnego rozdziału! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Suuuper ! !! ! ! <33 czekm na następny rozdział . POZDRO <33

    OdpowiedzUsuń